Historia dzielnic Królewca: Kosse

Gdy wybraliśmy się na wycieczkę do dzielnicy Contienen zobaczyliśmy, że po drugiej stronie Pregoły również są ciekawe miejsca gdzie można usiąść i popatrzeć na rzekę. Niedaleko znajduje się też nieduża wyspa. Wyspa nazywa się Kosse. Swoją nazwę wzięła od nazwy dzielnicy znajdującej się na północnym brzegu Pregoły. Obecnie jest to część dzielnicy centralnej Kaliningradu.

Kosse była wioską rybacką, kontrolowaną przez władze Altsztadu. Na północ od niej leżał Ratshof i Mittelhufen a na wschód dzielnice Laak i Lizent. Warto pamiętać o tym, że domu gościnnym w Kosse zatrzymał się Piotr I ze swoją świtą podczas podróży Wielkiego Poselstwa po Europie. Był to rok 1712. Ten dom gościny zamienia się później w zajazd o nazwie Gasthaus, który był miejscem noclegu dla klasy wyższej przybywającej do Królewca.

 

Mapa Królewca i dzielnicy Kosse

Mapa Królewca i dzielnicy Kosse

Kosse zaczyna rozwijać się na początku XX wieku i staje się dzielnicą przemysłową. W 1905 roku dzielnica zostaje przyłączona do Królewca. Gazownia miejska przenosi się z centrum Królewca na Kosse w 1902 roku i zostaje tu otwarta elektrownia. Powstaje tu również fabryka celulozy, która została zbudowana w 1907 roku. Powstał tu również lodownik, gdzie przechowywano lód i stąd transportowano go do wszystkich ważniejszych przedsiębiorstw w mieście. Tu również zbudowany został w 1929 roku duży dworzec przemysłowy oraz przechodziła linia łącząca Królewiec i Pilawę.

Zakład celulozowy w Królewcu

Zakład celulozowy w Królewcu

 

 

Zwiedzanie fortyfikacji obronnych Królewca: Kaliningrad

Zainteresowani zwiedzaniem Kaliningradu i planujący dłuższy urlop mogą zobaczyć jak ciekawie to miasto wpisuje się w pomysł zwiedzania założeń fortyfikacyjnych w Europie. Znalazłem ciekawą stronę w języku angielskim, gdzie opisany jest tego typu pomysł. Jako że nam również powoli nudzi się przyjeżdżanie do Gdańska na spacer po ulicy Długiej i nabrzeżu oglądając statek-muzeum Sołdek oraz drewniany Żuraw, pomyśleliśmy że może być to pomysł na kolejną podróż. Spacer po twierdzy Wisłoujście czy wycieczka do Fortu Grodzisko znajdującego się na górze Gradowej może nie tylko pokazać nam miasto z innej perspektywy ale też trochę urozmaicić zwiedzanie Gdańska.

Opis trasy turystycznej po twierdzach w Europie Środkowej: http://www.balticfortroute.eu/index.php?option=com_content&task=blogcategory&id=15&Itemid=36

A po Gdańsku możemy wybrać się do Kaliningradu. Mamy tu możliwość zobaczenia całego systemu fortyfikacji obronnych zbudowanych w drugiej połowie XIX wieku. Starszy pas umocnień to obecnie linia bram miejskich, oddzielających przysłowiowe centrum od innych dzielnic miasta. Co więcej każda z bram ma swoją historię a funkcja większości bram różni się diametralnie od początkowego założenia. W Bramie Zakhaimskiej zobaczymy galerię zdjęć i obrazów a w soboty i niedziele możemy wziąć udział w wydarzeniach kulturalnych.

Art Vorota w Bramie Zakheimskiej

Art Vorota w Bramie Zakheimskiej

Wnętrza bramy Zakheimskiej

Wnętrza bramy Zakheimskiej

W Bramie Królewskiej zobaczymy wystawę dotyczącą fortyfikacji miasta, jak również Wielkiego Poselstwa Piotra I do Europy. Oprócz tego znajduje się tu wystawa opowiada o współczesnej służbie konsularnej w Obwodzie Kaliningradzkim.

Brama Królewska przy ulicy Wał Litewski

Brama Królewska przy ulicy Wał Litewski

W Bramie Rossgarten możemy zjeść obiad. Znajduje się tu wykwintna restauracja, serwująca bardzo dobre ryby oraz szaszłyki.

Brama Twierdzy Friedriechsburg - Muzeum Floty Rosyjskiej w Kaliningradzie

Brama Twierdzy Friedriechsburg – Muzeum Floty Rosyjskiej w Kaliningradzie

 

Po zwiedzaniu pierwszego pasa fortyfikacji możemy pojechać na wycieczkę by zobaczyć, niektóre z fortów drugiego pasa, w Forcie numer 5 znajduje się muzeum szturmu Królewca w 1945 roku oraz wystawa poświęcona II wojnie światowej. W Forcie numer 1 pasjonaci zajmują się stworzeniem kolekcji dotyczącej fortu oraz przeszłości miasta. Z Kaliningradu można wybrać się na wycieczkę do Bałtijska/Pilawy, gdzie również zobaczymy kompleks fortyfikacji portu morskiego i twierdzy Pillau. A dalej przez przejście w Bagrationowsku można wybrać się do Twierdzy Boyen w Giżycku.

Opis fortyfikacji obronnych Królewca/Kaliningradu można znaleźć tu http://www.balticfortroute.eu/index.php?option=com_content&task=view&id=33&Itemid=36

Pomnik żołnierzy poległych w I wojnie światowej: Kaliningrad

Podczas spaceru po Devau na ulicy Malojarosławskiej natknęliśmy się na ta bardzo ciekawy pomnik. Ma on kształt piramidy postawionej na kwadratowym postumencie. Wokół mały placyk wyłożony kostką brukową i posypany żwirem. Obok pomnika dwie tabliczki po rosyjsku oznajmiające, że mamy do czynienia z pomnikiem, który podlega ochronie konserwatora.

Pomnik saperów poległych w czasach I wojny światowej

Pomnik saperów poległych w czasach I wojny światowej

Okazuje się, że to pomnik żołnierzy wojsk inżynieryjnych, którzy zginęli podczas I wojny światowej. Wtedy na tym obszarze znajdowała się jednostka wojskowa imienia księcia Radziwiłła. Twórcą pomnika był Paul Borchert.

Pomnik saperów poległych w czasach I wojny światowej w Kaliningradzie

Pomnik saperów poległych w czasach I wojny światowej w Kaliningradzie

Piramida ma wysokość 4,4 metra. Na froncie pomnika wmontowany został półokrągły barielief „Umierający żołnierz”. Pod nim znajdowała się płyta z napisem „Unseren gefallenen Kameraden 1914-1918″ (Naszym poległym towarzyszom 1914-1918). W tylnej części pomnika znajdziemy tablicę, gdzie wypisane są wszystkie oddziały inżynieryjne, które brały udział w I wojnie światowej na froncie wschodnim. 

Pomnik saperów poległych w czasach I wojny światowej - tablica informacyjna

Pomnik saperów poległych w czasach I wojny światowej – tablica informacyjna

Możemy porównać jak pomnik wyglądał przed jego renowacją w 2013 roku. Na stronie administracji miejskiej Kaliningradu możesz zobaczyć zdjęcia pomnika z 2011 roku.   http://www.klgd.ru/social/culture/memory/compare25.php

Na stronie rosyjskiego stowarzyszenia restauratorów również możemy zobaczyć zdjęcia pomnika z różnych faz jego restauracji: http://rosrest.com/news/2013-10-07-5

W okresie sierpień – wrzesień 2013 pomnik został odrestaurowany przez pracownię z St. Petersburga a wokół samego pomnika były przeprowadzone roboty porządkowe. 

http://www.rg.ru/2013/08/05/reg-szfo/pyramida-anons.html

Warto też dodać, że od 23.03 2007 roku pomnik ten uzyskał status obiektu dziedzictwa kulturalnego na poziomie miejskim.

Niestety, nie udało mi się znaleźć żadnych informacji o rzeźbiarzu Paulu Borchertcie. Jedyna informacja związana z tym nazwiskiem pojawia się właśnie w związku z tym pomnikiem. W rosyjskiej literaturze pojawia się jeszcze Erich Borchert, malarz, który uczył się w szkole Bauhausu w Dreźnie oraz i uczył się u Paula Klee oraz Wasilija Kadinskygo.

Informację o pomniku oraz jego położeniu na mapie można znaleźć tu: http://www.prussia39.ru/sight/index.php?sid=693  

Historia dzielnic Królewca: port Contienen

Mieliśmy ostatnio więcej wolnego czasu i wybraliśmy się do portowej dzielnicy Kaliningradu. Chcieliśmy zobaczyć czy w tym mieście są miejsca, gdzie blisko centrum miasta można spokojnie usiąść nad rzeką, popatrzeć na przepływające statki i odpocząć. Sprawa okazała się trudniejsza niż myśleliśmy.

 

Mapa portu w Królewcu

Mapa portu w Królewcu

Trafiliśmy do dzielnicy, która kiedyś nazywała się Contienen albo Kontienen i jest położona na południowym zachodzie miasta. Ta część Królewca zawsze była przemysłową częścią miasta, położenie na południowym brzegu Pregoły pozwalało tu konstruować statki, zajmować się remontem łodzi itp. Contienen sąsiadowała z Nasser Garten i Ponarthem. Już w 1684 roku pojawia się zalecenie Fryderyka I by w stoczniach Contienen rozpocząć budowę nowych statków. Wyznaczony do tego Wybrand von Workum zdołał do 1687 roku zbudować tu cztery Galeoty, małe okręt żaglowo-wiosłowe używane do końca XVIII wieku.

W 1907 roku miał tu swoją siedzibę Związek Giesserei Königsberg a w 1912 roku założono tu stocznię Gustav Bendikt Fechter’s Contienen. Również tu przeniósł się klub żeglarski Segelclub Rhe w 1914 roku. Po I wojnie światowej, Królewiec cierpiał dosyć poważne problemy ekonomiczne związane z brakiem zaopatrzenia i odcięcia od terytorium Niemieckiego. Dlatego w dzielnicy Nasser Garten zbudowano wtedy kilka dużych doków, które mogły przyjąć statki o dużej ładowności i tonażu. Obok znajdowały się również porty: drewniany oraz przemysłowy a także Freihafen czyli wolny port, do którego dostać się było można przepływając rzekę obok wyspy Kosse. Warto pamiętać że doki były też wykorzystywane przez Służbę morska Prus Wschodnich (Seedienst Ostpreußen).

Mapa dzielnicy Contienen

Mapa dzielnicy Contienen

Contienen stało się w 1927 roku częścią Królewca. Wtedy też ta dzielnica miasta staje się częścią portu, gdzie budowane są nowe nabrzeża oraz przedsiębiorstwa remontowe. Po wojnie na tym terenie zachowała się taka sama funkcja.

My przyjechaliśmy natomiast by popatrzeć na rzekę. Niestety, praktycznie większa część nabrzeża jest zamknięta obszarami kolejnych przedsiębiorstw, Avtotor, RŻD(Rosyjska Kolej Państwowa) czy też innymi przedsiębiorstwami. W nagrodę mieliśmy okazję zobaczyć natomiast prawdziwy industrialny krajobraz wraz z żurawiami.

Wycieczka po dzielnicy Contienen 2

Wycieczka po dzielnicy Contienen 2

Wycieczka po dzielnicy Contienen

Wycieczka po dzielnicy Contienen

Mieliśmy również refleksję, że nasze żurawie w stoczni w Gdańsku różnią się od rosyjskich żurawi konstrukcją i formą. Co więcej wydawało nam się, że widzieliśmy kilka starych, być może jeszcze niemieckich konstrukcji.

 

Żuraw w Kaliningradzie

Żuraw w Kaliningradzie

Ciekawe jest również to, że na terenach przesyłowych zachowały się jeszcze ślady z czasów wojny. Jeden z nich to bunkry. Parking jednego z przedsiębiorstw był zaplanowany tak, że bunkier znajdował się na środku i był rodzajem wielopoziomowego trawnika, z którego wystawały rury wentylacyjne oraz anteny. Drzwi do bunkra wyglądały na oryginalne. Wzdłuż torów również można było zobaczyć bunkry umieszczone w ziemi.

Wycieczka do Contienen

Wycieczka do dzielnicy Contienen

Najciekawsze nastąpiło później. W poszukiwaniu ciekawszych miejsc ruszyliśmy dalej wzdłuż rzeki na zachód. Wjechaliśmy na mały półwysep, który z jednej strony otacza rzeka Pregoła, a z drugiej Zalew Wiślany. Jadąc wzdłuż pól trawy po pierwsze  dojrzeliśmy dym. Okazało się, że nawet tu miejscowi wędkarze wypalają trawę i w pewnym momencie nasz samochód musiał przejechać przez bramę z dymu i trawy płonącej bo obydwu stronach drogi. Co ciekawe panowie wędkarze zostawili swoje samochody kilkanaście metrów dalej nie martwiąc się o płomienie. Dojechaliśmy w końcu do szlabanu i budki strażnika położonej w szczerym polu. Bardzo miły pan doradził nam spacer, ponieważ szlabanu otworzyć nie może. Teoretycznie wchodziliśmy na teren prywatny ale nikogo to nie obchodzi więc nie ma problemu. Uznaliśmy, że mamy trochę czasu dopóki nie zmieni się wiatr i ogień nie przyjdzie w naszym kierunku.

 

 

Wycieczka po dzielnicy Contienen

Wycieczka po dzielnicy Contienen

Niestety dojścia do rzeki oraz nabrzeża strzegły psy, które nie sprawiały wrażenia sympatycznych. Opuszczony teren jest obecnie wykorzystywany do zrzucania piasku, wydobywanego przy pogłębianiu ujścia Pregoły. Oprócz tego udało nam się znaleźć małą chatkę skleconą z desek, szmat i folii a więc ktoś znalazł tu swoje miejsce do życia. W drodze powrotnej zobaczyliśmy tylko, że ogień przeskoczył na drugą stronę drogi i wędkarze rzucili się przestawiać swoje samochody trochę dalej. Obecnie jest to dzielnica, do której przyjeżdża się tylko jeśli ktoś jest wędkarzem lub ma tu jakąś sprawę w porcie. Niestety musimy poszukać innego miejsca, gdzie będziemy mogli posiedzieć nad rzeką.

Kościół pamięci Księcia Albrechta: historia Kaliningradu

Gdy podróżowaliśmy po ulicach Thalmanna, Turgieniewa i Lermonotwa mogliśmy zobaczyć jak wygląda Kaliningrad i co zostało z czasów przedwojennych w architekturze oraz w zagospodarowaniu miasta. Ale czasem są momenty gdy przejeżdżamy obok jakiegoś budynku i nawet nie zdajemy sobie sprawy, że kiedyś pełnił on zupełnie inną funkcję. Albo że miał rzeźby na ścianach, ozdoby a jego kolor był zupełnie inny niż ten, który widzimy dziś.

Tak też jest z budynkami, które stoją na miejscu Kościoła pamięci Księcia Albrechta. Kościół ten nazywał się również Nowym Traghaimskim kościołem na Marauenhof. Był to kościół luterańsku zbudowany w 1913 roku, który do historii przeszedł w roku 1972.

Pomysł budowy kościoła powstał gdy podczas zabudowy tej dzielnicy okazało się, że jeden, stary kościół w okolicach Rossgarten nie pomieści wszystkich mieszkańców i znajduje się za daleko od zabudowań. Budowę rozpoczęto 11 maja 1911 roku i zakończono w styczniu 1913.  Budowę nadzorował architekt Schiller. Styl kościoła- neoromański.

Kościół na Marauerhofie

Kościół na Marauerhofie

Kościół na Marauerhofie

Kościół na Marauerhofie

 

Nad ołtarzem znajdowały się brązowe figury świętego Jana i świętego Pawła naturalnej wielkości.

Ołtarz w Kościele Pamięci Księcia Albrechta: Królewiec

Ołtarz w Kościele Pamięci Księcia Albrechta: Królewiec

Kościół był związany z zborem w Tragheim i dlatego jej druga nazwa to Nowy Kościół Tragheimski. Nazwa związana z księciem Albrechtem stała się popularna dopiero w latach 30. Jako że kościół był położony na placu Króla Ottokara, nazywano go czasem kościołem Króla Ottokara.

Zdjęcie lotnicze na dzielnicę i kościół

Zdjęcie lotnicze na dzielnicę i kościół

Podczas szturmu miasta w kwietniu 1945 roku kościół lekko ucierpiał i stracił część dachu. Po zakończeniu wojny był miejscem gdzie spotykali się niemieccy mieszkańcy miasta na modlitwę oraz dziękczynienia. Po 1948 roku a więc deportacji Niemców, kościół został zniszczony a jego wnętrza rozgrabione. Jako że nikt traktował kościoła jak ważnego budynku i nie podlegał on ochronie zabytków, zaczął on popadać w ruinę. Pod koniec lat 60 XX wieku kościół był fragmentarycznie rozbierany. W 1970 podjęto decyzję o zdecydowanym pozbyciu się tego budynku z krajobrazu miasta i wysadzono główną fasadę w powietrze. W 1972 resztki kościoła zniknęły. Na miejscu gdzie stał kościół ułożono tory tramwajowe.

 

Kościół Pamięci Księcia Albrechta po 1945 roku Kaliningrad

Kościół Pamięci Księcia Albrechta po 1945 roku Kaliningrad

 

Rozbiórka kościoła Kaliningrad, koniec lat 60

Rozbiórka kościoła Kaliningrad, 1970

Dom który znajdował się przy kościele wykorzystano dla stworzenia tam  kina Leningrad. Był także pomysł by sam budynek kościoła wykorzystać jako kino a na szczycie wieży ustawić pomnik chłopki i robotnika. Jako że trzeba byłoby włożyć duże pieniądze w remont samego kościoła zdecydowano się go zburzyć a kino powstało w domu przykościelnym.

Zdjęcie kościoła w Królewcu i obecny Kaliningrad

Zdjęcie kościoła w Królewcu i obecny Kaliningrad

Obecnie w tym domu znajduje się Szkoła muzyczna E.T.A Hoffmana.

 

 

Dwupoziomowy most w Kaliningradzie

Podczas naszych wycieczek rowerowych już kilka razy przeprawialiśmy się przez rzekę. Jako że mosty w Kaliningradzie nie są przygotowane dla transportu rowerowego, trzeba cały czas obmyślać strategię, jak jechać, którą drogę wybrać i jak będzie nam najwygodniej. Ostatnio udało nam się kilka razy jechać jednym z najstarszych mostów w mieście i dlatego warto opowiedzieć o nim dopóki jeszcze stoi.

W Królewcu mosty były bardzo ważnymi konstrukcjami. Gdy rozwinęła się linia kolejowa łącząca Królewiec z Gdańskiem oraz Berlinem należało zbudować most, którym pociągi będą mogły przeprawić się przez rzekę a następnie pojechać dalej, do Rygi czy Petersburga. W 1913 roku zaczęto projektować a następnie budować most. Według idei projektantów był on dwupoziomowy. Dolny poziom przeznaczony był dla ruchu pieszego i samochodowego a górny dla pociągów. Pierwsza Wojna Światowa zastopowała budowę i most został dokończony dopiero w 1926 roku.

Dwupoziomowy most: Królewiec

Dwupoziomowy most: Królewiec

Jako że most stanowił dosyć poważny problem dla statków wpływających do portu, zastosowano tu ciekawy mechanizm pozwalający na podniesienie środkowej części przeprawy i obrócenie jej o 90 stopni. Dzięki temu każda większa jednostka mogła spokojnie ominąć konstrukcję mostu i wpłynąć nad nabrzeża Królewca. Mechanizm obracający był na tle nowoczesny, że cała procedura trwała około 3 minut. Pomocne były tu dwa ogromne silniki elektryczne, które podnosiły i obracały środkową część przeprawy.

 

W 1945 roku most został wysadzony przez wojska niemieckie a mechanizm rozebrany na części. Nowa administracja przez długi czas nie wiedziała jak poradzić sobie z tym problemem. Dopiero w 1949 roku most przywrócili do pewnej sprawności. Był wtedy mostem kolejowym, bez przejazdu samochodów. Między 1959 i 69 rokiem mechanizm obracający był zamieniony na inny, podnoszący i wtedy most stał się samochodowo-kolejowy.

Jak widać na zdjęciach most przedwojenny różni się znacząco od mostu powojennego. Teraz chyba najciekawsza rzecz. Jeśli dobrze przyjrzeć się wieżom, to w środku nich znajduje się część mechanizmu podnoszącego most. A mianowicie dwa wielkie bloki betonu zwieszone na stalowej linie.

Żeby podnieść most, te ogromne przeciwwagi opuszczane są w dół. Wtedy powoli, powoli, środkowa część mostu podnosi się na około 10-12 metrów i każdy większy statek może spokojnie wpłynąć, do centralnej części miasta. Dzieje się to wyjątkowo rzadko i dlatego podnoszenie mostu jest wyjątkowym wydarzeniem, które ogłaszane jest w prasie oraz wszelkich możliwych kanałach informacji. Do tego dźwięk jaki powstaje przy podnoszeniu i opuszczaniu mostu jest na tyle donośny (niesie się przy tym po rzece), że trudno nie zauważyć tego faktu.

Podniesienie mostu Kaliningrad

Podniesienie mostu Kaliningrad

Jednakże sama świadomość, że przejeżdżając przez most, przejeżdżasz pod betonowymi klockami, które ważą około 30-50 ton jest trochę stresująca. Dodajmy do tego, że na tym moście praktycznie zawsze tworzy się korek ponieważ nie był on planowany na takie natężenie ruchu. By wjechać na most należy skręcić na czymś w rodzaju skrzyżowania, gdzie naprawdę trudno o jasność – kto ma pierwszeństwo, kto kiedy powinien jechać. Dlatego jest to miejsce wiecznych wypadków, korków i gróźb pod adresem kierowców. Przejście mostu też stanowi nie lada doświadczenie, ponieważ kładka świetności pamięta jeszcze czasy Chruszczowa i Breżniewa. Przy każdym kroku nity łączące blachę po której idziemy trzeszczą i skrzypią. Dobrze przynajmniej że duża ilość wędkarzy łowiących przy moście, czuwa by wyłowić ewentualnego nieszczęśnika z wody.

W 2007 roku most stał się elementem dziedzictwa kulturowego a niecałe pół roku temu w czerwcu 2013 roku oświadczono, że zostanie on rozebrany by zrobić miejsce nowemu, lepszemu mostowi a właściwie dwóm mostom. Zostaną tu zbudowane dwa osobne mosty, jeden kolejowy a drugi samochodowy, które zastąpią, starą przeprawę.

Dlatego sądzę, że warto przyjechać do Kaliningradu jeszcze przed zamknięciem i zburzeniem mostu. Takie doświadczenie oraz sama konstrukcja są rzadkością w naszej części Europy. Nie mówiąc już o wielkich betonowych klockach wiszących nad nami.

 

O moście przeczytamy tu : http://wikimapia.org/3405850/ru/%D0%94%D0%B2%D1%83%D1%85%D1%8A%D1%8F%D1%80%D1%83%D1%81%D0%BD%D1%8B%D0%B9-%D0%BC%D0%BE%D1%81%D1%82

i tu: http://www.prussia39.ru/sight/index.php?sid=736 

Wieża Wrangel: fortyfikacje Królewca

Jeśli już opisaliśmy jakieś miejsce , nie możemy zapomnieć o dodaniu kilku słów o historii oraz ciekawostek o samym budynku.

Wieża Wrangel została zbudowana w latach 1853-56 według projektu inżyniera – pułkownika von Heilla. Nazwę dostała od imienia generała feldmarszałka grafa Friedricha Heinricha Ernsta von Wrangela, który żył w latach 1784- 1877.

Średnica wieży to 34 metry, wysokość 12 metrów. Posiada 3 piętra i została zbudowana na planie koła. Wewnątrz znajduje się okrągły dziedziniec. Wnętrze wieży wzmocnione jest 16 ścianami bocznymi, które przedzielają pomieszczenie na mniejsze nisze. Na każdym piętrze znajduje się korytarz, którym możemy obejść wieżę dookoła. Na dachu wcześniej znajdował się taras, skąd również można było prowadzić ogień w stronę nieprzyjaciela.  Grubość ścian wieży to ok 1,35 metra do 1,65 metra.

Wieża Wrangel w 1945 roku Królewiec

Wieża Wrangel w 1945 roku Królewiec

W czasie I wojny światowej w pomieszczeniach wieży znajdował się lazaret, gdzie ranni dochodzili do siebie po przyjeździe z frontu. Po 1918 roku swoje miejsce znalazł tu klub turystyki młodzieżowej.

Podczas drugiej wojny światowej w wieży znajdował się szpital i punkt obrony miasta. Podczas szturmu miasta, garnizon został otoczony a sam budynek kilka razy został dosyć poważnie ostrzelany. Garnizon wieży kapitulował już po poddaniu się dowódcy wojsk niemieckich generała Otto von Lascha.

http://varandej.livejournal.com/541345.html

W 1924 roku na wale, który wychodzi z wieży ustawiono figurę Michaela (Die Deutsche Mischel am Wrangelturm) bajkowej postaci z opowiadań niemieckich. Rzeźba przedstawiała postać rolnika, z cepem na ramieniu. Jej autorem był Johann Friedrich Reusch. Wcześniej, od 1895 roku figura ta stała w ogrodzie obok budynku muzeum Prus na Koenigsstrase a w 1904 roku przeniesiono ją na miejsce obok Bramy Królewskiej w Królewcu. Niestety zniknęła ona po 1945 i uznaje się ją za zagubioną.

Rzeźba Niemieckiego Michela z 1939 roku. Królewiec

Rzeźba Niemieckiego Michela z 1939 roku. Królewiec

Wieża Wrangel została w 1960 roku uznana za zabytek, który podlega ochronie państwa. Następnie stał się elementem dziedzictwa kulturowego Obwodu Kaliningradzkiego. Oczywiście nie oznacza to, że obiekt ten był chroniony. Znajdowały się tu składy, obszar przed Wieżą jest obecnie parkingiem a różnego rodzaju małe dobudówki pokazują, że budynkowi jeszcze daleko do czasów świetności.

Warto dodać, że nad wejściem do Wieży pnie się po ścianie winorośl, która latem daje piękny zapach oraz sprawia, że wieża wygląda naprawdę bajkowo.

Wieża Wrangel w Kaliningradzie

Wieża Wrangel w Kaliningradzie

O budynku po rosyjsku można przeczytać tu: http://www.konigsberg.ru/%D0%BA%D0%B0%D0%BB%D0%B8%D0%BD%D0%B8%D0%BD%D0%B3%D1%80%D0%B0%D0%B4/%D0%B4%D0%BE%D1%81%D1%82%D0%BE%D0%BF%D1%80%D0%B8%D0%BC%D0%B5%D1%87%D0%B0%D1%82%D0%B5%D0%BB%D1%8C%D0%BD%D0%BE%D1%81%D1%82%D0%B8/%D0%B1%D0%B0%D1%88%D0%BD%D1%8F-%D0%B2%D1%80%D0%B0%D0%BD%D0%B3%D0%B5%D0%BB%D1%8C.htm

tu: http://www.prussia39.ru/sight/index.php?sid=550

 

Wieża Wrangel: fortyfikacje w Kaliningradzie

Sobota jest idealnym czasem na podróż na rowerze. Podczas jazdy po mieście człowiek spala trochę kalorii, może zobaczyć miasto z innej perspektywy i trochę odpocząć. Jedyny problem to pogoda, która zmienia się w Kaliningradzie co 15 minut i nie pozwala zapomnieć człowiekowi, że należy dobrze się ubrać by móc zwiedzać to miasto. W ramach odpoczynku trafiliśmy do knajpki, która znajduje się w jednej części wieży Wrangla. Nazywa się Wieża Wrangla i pozwala swoim gościom odpocząć chwilę w pomieszczeniach dawnego fortu. Miejsce to jest arcyciekawe.

 

Wieża Wrangel w Kaliningradzie : wejście na dziedziniec

Wieża Wrangel w Kaliningradzie : wejście na dziedziniec

Główny korytarz na parterze ma po prawej i lewej stronie nisze, gdzie możemy usiąść za stołem. Każda z nisz ogrzewana jest przez oryginalny system grzewczy. Może to być kominek w murach wieży. Może  to być żeliwny piecyk opalany drewnem.

Wnętrza wieży Wrangel

Wnętrza wieży Wrangel

Na końcu korytarza znajduje się drewniany bar, gdzie możemy zamówić piwo, grzaniec lub mocniejsze alkohole.

Bar w knajpce Wieża Wrangel

Bar w knajpce Wieża Wrangel

Każda nisza ma okienko wychodzące albo na zewnątrz a więc na fosę fortyfikacji miejskich albo na wewnętrzny dziedziniec, który obecnie jest w remoncie. Ale już niedługo bo 20 kwietnia będzie tam odbywał się festiwal rockowy. Dla takiej imprezy miejsce idealne. Oprócz tego obsługa jest tu bardzo dobra i nawet jeśli mieliśmy pomyłkę w zamówieniu to nie było to dla nas wielkim problemem.

Korytarz w Wieży Wrangel

Korytarz w Wieży Wrangel

Nam udało się wypić miejscowe niefiltrowane piwo – 100 rubli, do tego garnuszek warzyw z mięsem w sosie – 250 rubli. Jedzenie bardzo nam smakowało a piwo było na tyle dobre, że jedno z nas jeszcze kilka razy wołało kelnera.

Wnętrza wieży Wrangel

Wnętrza wieży Wrangel

 

Miejsce bardzo ciekawe i co więcej przyjazne rowerzystom. Nie mieliśmy problemu z zostawieniem roweru w środku pomieszczenia, co więcej jedna z nisz idealnie nadaje się właśnie dla tego celu. Jeśli masz w planach zwiedzanie Kaliningradu, warto wstąpić nawet na chwilę do Wieży Wrangla. Można tu poczuć duch starego miasta oraz historii. Oprócz tego po sąsiedzku znajduje się tu antykwariat, więc zamiast chińskich kubeczków, plastikowego bursztynu czy magnesów robionych hurtowo na całą Rosję, można tu znaleźć rzeczy związane z tym miastem oraz z przeszłością regionu. Stare tabliczki, butelki, korki, pocztówki to tylko część ekspozycji. Dla ekstremalnych poszukiwaczy jest tu też sztandar z Leninem. Co komu według gustu i smaku.

Knajpka ta jest opisana dosyć dobrze tu: http://www.afisha.ru/kaliningrad/restaurant/28762/ a jej profil społecznościowy znaleźć można tutaj https://www.facebook.com/derwrangelford?fref=ts

 

 

Podróż do Królewca. Park Maxa Aschmanna

W ramach naszej przejażdżki zahaczyliśmy również o jeden z parków Kaliningradu. Wspominaliśmy o nim podczas opisywania strasznych historii Kaliningradu na Halloween. Grasował tu morderca, którego tak trudno było złapać policji. Park Maxa Aschmanna, jeden z historycznych parków Królewca-Kaliningradu dziś bardziej straszy niż zaprasza na spacery. Nic więc dziwnego, że powstają opowieści o jego krętych i ciemnych dróżkach. Ale są i plany by stworzyć piękny, urokliwy park dla mieszkańców miasta. Już od 2007 roku władze miejskie planują rewitalizację tego miejsca. W 2010 roku park został wpisany na listę miejsc priorytetowych pod względem rozwoju. W 2011 powstał projekt uzyskania środków z Unii Europejskiej na rewitalizację parku. Wydawać by się mogło, że władze miasta wycisnęły pieniądze z Unii jako, że w parku miały miejsce pomiary, wycinka drzew. Jednakże do tej pory żadne prace się tam nie zaczęły.

A jak pojawił się park i skąd nazwa takiego parku w Kaliningradzie?

W 1903 roku jeden z ważniejszych królewieckich przedsiębiorców, właściciel kantory winnej, Max Aschmann oznajmił, że ziemie położone w rejonie Maraunenhof powinny znaleźć się w granicach miasta. Przekazał on dużą część swoich posiadłości oraz podarował miastu 100 tysięcy marek na organizację parku, z którego będą mogli korzystać mieszkańcy Królewca. W 1910 roku park został otwarty a jego powierzchnia wynosiła około 25 hektarów. W 1912 roku pracownicy parku wyhodowali a następnie podarowali na rzecz parku 34 łabędzie. Stały się one nieodłącznym elementem parku i jeziora dziś nazywanego Leśnym. Łabędzie na tyle zadomowiły się w Królewcu i w parku, że zostawały na zimę i mieszkańcy miasta przychodzili tam specjalnie po to by nakarmić pierzastych podopiecznych. W przeciągu 25  lat park powiększył się do ponad 40 hektarów. Stawy zostały zagospodarowane, dno wyłożone kamieniami, stworzono specjalny system regulacji lustra wody. Po I wojnie światowej na terenie parku ustawiono znak pamiątkowy na cześć 100 absolwentów szkoły w Altsztadzie, którzy zginęli podczas wojny. Park był również miejscem codziennych rozrywek młodzieży. Był to staw gdzie można było się kąpać, plaża, górka Rodelberg, gdzie można było jeździć na rowerach, aleje spacerowe a także miejsca gdzie można było poćwiczyć. Była także przygotowana ścieżka dla przejażdżek konnych, obsadzona dębami.

Przez park przechodziła ulica Leśna obsadzona klonami. Na terenie parku znajdowała się także mała budowla, „Mały leśny zamek”  położona blisko urokliwej polanki. Na terenie parku znajdowały się rzeźby, grupy rzeźb, płyty, znaki pamięci oraz różnego rodzaju obiekty małej architektury. Stawy parku Maxa Aschmanna były połączone strumieniem z Górnym Stawem.

Park Maxa Aschmanna ucierpiał podczas wojny. Większość rzeźb i małej architektury zniknęło. Dróżki wyłożone cegłami zniknęły. Brama wjazdowa zniknęła. Staw oraz wszystkie kanały i strumienie zarosły. Woda nie mogąc przepłynąć do Górnego Stawu zaczęła wychodzić na terenie parku i powoli zamieniać go z grzęzawisko. Placyki, polany i miejsca zabaw również zarosły. Stawy zarosły trzciną. Po 1990 roku okazało się że granice parku są powoli przesuwane przez kolejnych mieszkańców Kaliningradu chcących zbudować tu swój dom, wyrzucić śmieci lub rozpalić ognisko.

Warto również wspomnieć, że na terytorium parku znajduje się miejsce pochówku żołnierzy radzieckich z czasu II wojny światowej. Jedno z takich miejsc blisko ulicy Bogatyrskiej. Drugie, przy ulicy Hercena, a trzecie blisko zabudowy mieszkalnej. Niestety park cały czas prezentuje się jako miejsce, gdzie nawet przy dużych chęciach nie chce się spacerować.

W ramach poszukiwań informacji znalazłem zimowy spacer po parku Dmitrija Trunowa. Myślę że może Ci się spodobać i zobaczysz przynajmniej kawałek tego miejsca. Jeśli będzie ładna pogoda postaramy się tam wybrać na dłuższy spacer.

Link do zdjęć: http://trunov-dmitry.livejournal.com/552539.html

Więcej o parku: http://www.rudnikov.com/article.php?ELEMENT_ID=16516

Ernst Thälmann i Kaliningrad

Główna ulica jednej z dzielnic Kaliningradu nosi imię Ernsta Thälmanna. Przed wojną nosiła imię Księcia Albrechta i była jedną z najbardziej reprezentacyjnych ulic w Królewcu. Obsadzona drzewami, zielenią, kwiatami. Kursowała tu linia tramwajowa, której końcowy przystanek to skrzyżowanie ulicy Księcia Albrechta z Kranzer Alle a więc ulicą prowadzącą do Kranzu obecnie Zielenogradska. Miej więcej w połowie ulicy Telmana, na skwerze jego imienia znajduje się pomnik tego działacza. Skwer, miejsce prawie wymarłe, jest idealne by po wyjściu ze sklepu wychylić szybko butelkę piwa i rzucić ją w krzaki. To też i stało się na naszych oczach. Trzy ławki pomalowane wieki temu nie zachęcają do odpoczynku w tym miejscu. Chyba tylko wizja spaceru znajdującego się obok Ogrodu Botanicznego sprawia, że można zajrzeć tu na chwilę. Po środku skweru stoi pomnik, a tak właściwie pomnik popiersia Ernsta Thälmanna.

Pomnik w Kaliningradzie

Urodził się w 1886 roku w Hamburgu, od 1903 roku członek Socjaldemokratycznej Partii Niemiec. Podczas I wojny światowej zaangażowany w działalność agitacyjną wśród żołnierzy. Członek Komunistycznej Partii Niemiec od 1925 roku był przewodniczącym jej KC. W 1924 roku został wybrany na posła do Reichstagu i pełnił tą funkcję do 1933 roku, gdy Hitler przyszedł do władzy. Był również kandydatem na prezydenta Republiki Weimarskiej. W latch 1928-43 był członkiem Międzynarodówki Komunistycznej. Po dojściu Hitlera do władzy aresztowany i więziony w Sachsenhausen. W 1944 roku po nieudanym zamachu na Hitlera 20 lipca 1944 roku wysłany do Buchenwaldu i zamordowany.  Ernst Thälmann nigdy nie był w Królewcu.

Skwer w Kaliningradzie na ulicy Thalmanna

Skwer w Kaliningradzie na ulicy Thalmanna

Jak tłumaczyły mi osoby znające temat, jako jeden z nielicznych obcokrajowców został on wybrany na partona ulicy w Kaliningradzie. Jest to ewenement, ponieważ większość nazw ulic w Kaliningradzie ma pochodzenie wojskowe albo wojenne lub komunistyczne. Wybór komunisty ale bądź co bądź Niemca na patrona ulicy musiał być bardzo dobrze przemyślany i podparty mocnymi argumentami. Tak naprawdę w ZSRR wiele miejsc i ulic nosiło imię Thälmanna. Moskwa, Petersburg, Niżnyj Novgorod, Tambow, kilka wioseczek i miejscowości na terytorium obwodów ZSRR. Imię Thälmanna nosi również jedna z wysepek należących do Kuby. Najważniejsza była chyba organizacja pionierów NRD, która nosiła jego imię.

Obecnie mało kto w Kaliningradzie wie kim był Ernst Thälmann a nawet jak poprawnie zapisać jego nazwisko.  A przy jego ulic znajdują się obecnie wille nowych ruskich, konsulat Niemiec i Litwy oraz park rozrywki Junost’.