Uroki życia w Kaliningradzie: wiosna-lato

Życie w Kaliningradzie ma swoje uroki. Pisałem już kiedyś o tym, że sezon cieplny trwa tu od połowy października do określonego dnia pod koniec kwietnia, na początku maja. Ten jeden określony dzień zostaje wyznaczony według specjalnego wzoru średniej temperatury, dziennego nasłonecznienia, ilości opadów, zachmurzenia oraz innych ważnych czynników takich jak kąt nachylenia Ziemi, humor Pana w elektrociepłowni i wiedza głównego dyrektora firmy ciepłowniczej.

Niestety tego typu system powoduje, że we wrześniu oraz październiku ta część mieszkańców, która nie ma własnych piecyków gazowych czy też na prąd, marźnie i czeka na pierwszy dzień okresu grzewczego. Po wyznaczonej dacie kaloryfery robią się gorące jak piekło, w domach należy otwierać okna by wyrównać jakoś temperaturę. Termostaty występują tylko w części mieszkań a poza tym, kto będzie zakładał termostat, jeśli i tak ciepłownia każe mu płacić pełną opłatę za ogrzewanie. Czasem w trakcie zimowych dni, ta sama ciepłownia potrafi odłączyć ogrzewanie na czas od kilku dni do kilku tygodni. Wtedy trzeba sobie radzić z sytuacją częstym piciem herbaty, termoforem oraz uprawianiem sportu, który poprawi krążenie. W naszym przypadku, po powrocie ze świąt na początku stycznia otrzymaliśmy prezent w postaci zmrożonego jednego pokoju oraz tropiku w pokoju numer dwa. Dopiero kilka telefonów naszych właścicieli sprawiło, że ciepło znów popłynęło do kaloryferów.

W ciągu ostatniego miesiąca, nasza ciepłownia zrobiła nam jeszcze jeden prezent. Kaloryfery były zimne już na początku marca, co nie było dla nas dużym problemem. Przy takiej temperaturze na zewnątrz, była to nawet ulga dla ciała. Wystarczyło ogrzewanie w kuchni. Tego szczęścia nie mili natomiast inni mieszkańcy dzielnicy. Gdy w połowie kwietnia temperatura na dworze podskoczyła do 18-20 stopni Celcjusza, pracownicy ciepłowni zapewnili mieszkańcom Kaliningradu w mieszkaniach warunki podobne do tych w Hurgadzie i Sharm-el-Sheik.  W naszym mieszkaniu, gdzie przechodziło się do kuchni, człowiek przechodził przez ścianę ciepła, nie mówiąc już o gotowaniu czy jedzeniu posiłków, które dawały namiastkę spędzania czasu w tropikach. Wielu żartuje, że to nowy chwyt turystyczny właściwego ministerstwa w Obwodzie Kaliningradzkim. Zamiast nad ciepły Krym, można przyciągnąć turystów do Kaliningradu zapewniając im odpowiednią temperaturę oraz egzotyczne warunki. Wynajmując pokój, turysta ma szansę poczuć klimat prawdziwego upału.

Aż w końcu ktoś zlitował się nad mieszkańcami Kaliningradu i odłączył ciepło. W ciągu jednego dnia kaloryfery stały się zimne jak lód a w domach zaczęło się robić chłodniej. Teraz czeka nas kolejny etap uroków życia w Kaliningradzie – odłączanie wody. W tamtym roku obyło się bez problemów i chociaż sieć wodociągowa była remontowana, nie mogliśmy narzekać na dostęp do wody. W tym roku wyremontowano ulicę obok naszego bloku, a wiec według starej dobrej polskiej reguły, nowy asfalt musi być rozryty, żeby dostać się do rury i już na jesień, ulica będzie wyglądała tak samo jak przed remontem. A o co chodzi z wodą? Co roku w wielu miastach Rosji, w sezonie wiosna-lato zaczynają się różnego rodzaju remonty sieci wodociągowej, kanalizacyjnej i wszystkich innych. Żeby nie bawić się w odłączanie poszczególnych magistrali, informowanie mieszkańców każdego dnia, służby wodociągowe odłączają wodę globalnie. Zawiadamiają, że od tego i tego dnia nie będzie wody na takich ulicach, przy czym spis ulic obejmuje zasięgiem połowę dzielnicy i mieszkańcy muszą czekać aż woda znów się pojawi. A czasem trwa to dwa tygodnie albo i miesiąc. W najlepszym wypadku kilka dni. Wtedy zaczynają się podróże po mieście do znajomych by wziąć prysznic czy zrobić pranie. Mam nadzieję że w tym roku będziemy mieli trochę szczęścia i wodociągi w naszej okolicy nie są na liście do remontu.

Amber Man: zawody triathlonu w Kaliningradzie

Po udanych świętach wracamy z nowymi tekstami. Jako że każdy z nas odszedł od Wielkanocnego stołu przydałaby się teraz porcja ruchu na świeżym powietrzu. Można pobiegać w lesie czy pobliskim parku. Można pojeździć na rowerze i zobaczyć nowe miejsca. Można iść na basen i trochę popływać. A dlaczego nie połączyć tego wszystkiego i zająć się triathlonem? Otóż to. W Kaliningradzie już od kilku lat organizowane są zawody Amber Man przyciągające zawodników z Rosji, Litwy, Łotwy, Białorusi czy Polski.

Dzięki naszym kontaktom udało nam się dotrzeć do osób, które brały udział w pierwszych zawodach triathlonowych w Kaliningradzie. Było to w roku 1989 a zawodnicy byli w większości żołnierzami i oficerami wojska ZSRR. Zawody odbyły się jeszcze raz w 1990 roku, kolejne lata i cała zawierucha transformacji nie sprzyjała regularnym treningom.

Artykuł z gazety o traithlonie w Kaliningradzie

Artykuł z gazety o triathlonie w Kaliningradzie

 

Idea triathlonu odrodziła się w 2007 roku dzięki inicjatywie Wasilija Hecterowa, Aleksandra Szulgina i Romana Jeszowa. Brali oni udział w różnych mistrzostwach, jakie odbywały się na terenie Rosji i zarazili triathlonem mieszkańców Obwodu Kaliningradzkiego. W 2008 roku Wasilij Nesterow został mistrzem Rosji w kategorii wiekowej 23-30 lat.

Amber Man 2013

Amber Man 2013

Zawody triathlonowe w Obwodzie Kaliningradzkim zaczynają się odbywać od 2011 roku. W 2013 roku pierwszy raz odbywa się profesjonalnie zorganizowany Amber Man, gdzie bierze udział ponad 40 osób. Jak już pisałem pojawili się na nim uczestniczy z całego regionu. Według planów organizatorów Amber Man powinien stać się jedną z najważniejszych imprez sportowych w Obwodzie Kaliningradzkim i w regionie i zbierać około 1000 uczestników.

Dla zainteresowanych rejestracją i udziałem w MiniIronManie gdzie pływa się na dystansie 380 metrów, jedzie się 19 kilometrów na rowerze i biegnie 4,2 kilometra zapraszamy do odwiedzenia strony http://amberman.net/

 

плавание 380 м + вело 19 км + бег 4,2 км

 

 

Historia dzielnic Królewca: Kosse

Gdy wybraliśmy się na wycieczkę do dzielnicy Contienen zobaczyliśmy, że po drugiej stronie Pregoły również są ciekawe miejsca gdzie można usiąść i popatrzeć na rzekę. Niedaleko znajduje się też nieduża wyspa. Wyspa nazywa się Kosse. Swoją nazwę wzięła od nazwy dzielnicy znajdującej się na północnym brzegu Pregoły. Obecnie jest to część dzielnicy centralnej Kaliningradu.

Kosse była wioską rybacką, kontrolowaną przez władze Altsztadu. Na północ od niej leżał Ratshof i Mittelhufen a na wschód dzielnice Laak i Lizent. Warto pamiętać o tym, że domu gościnnym w Kosse zatrzymał się Piotr I ze swoją świtą podczas podróży Wielkiego Poselstwa po Europie. Był to rok 1712. Ten dom gościny zamienia się później w zajazd o nazwie Gasthaus, który był miejscem noclegu dla klasy wyższej przybywającej do Królewca.

 

Mapa Królewca i dzielnicy Kosse

Mapa Królewca i dzielnicy Kosse

Kosse zaczyna rozwijać się na początku XX wieku i staje się dzielnicą przemysłową. W 1905 roku dzielnica zostaje przyłączona do Królewca. Gazownia miejska przenosi się z centrum Królewca na Kosse w 1902 roku i zostaje tu otwarta elektrownia. Powstaje tu również fabryka celulozy, która została zbudowana w 1907 roku. Powstał tu również lodownik, gdzie przechowywano lód i stąd transportowano go do wszystkich ważniejszych przedsiębiorstw w mieście. Tu również zbudowany został w 1929 roku duży dworzec przemysłowy oraz przechodziła linia łącząca Królewiec i Pilawę.

Zakład celulozowy w Królewcu

Zakład celulozowy w Królewcu

 

 

Historia przemysłu w Królewcu: statki i pociągi.

Opisując dzielnicę Contienen znaleźliśmy informację o tym jak rozwijał się przemysł w Królewcu. Miała tu siedzibę firma  Union Gießerei. Od razu mogę zaznaczyć, że tekst ten będzie przeznaczony dla fanów przemysłu i transportu. A to dlatego, że chcemy opisać dziś pierwszych producentów kolei i najsłynniejsze połączenie morskie z Królewcem.  

Union Gießerei było firmą założoną przez rodziny Laubmeyer, Dultz i Schnell, które współpracując razem zaczęły produkować silniki parowe. W 1855 roku w Królewcu świętowano produkcję pierwszej lokomotywy, która została zbudowana dla Pruskiej Kolei Wschodniej. Kolejni właściciele rozwijali przedsiębiorstwo produkując silniki parowe oraz lokomotywy. Firmie nie udało się nigdy uzyskać zamówienia od stworzonej na początku wieku Deutsche Reichsbahn. Dopiero pod koniec lat 20 Union Gießerei realizowała duże zamówienie produkcji ponad 80 lokomotyw jako część pomocy wschodnim regionom Niemiec. W 1931 firma została przejęta przez właściciela z środkowych Niemiec. 

Jedną z lokomotyw, która była produkowana w Królewcu nosiła numer T14s. Jeździła ona na terenie Prus Wschodnich oraz na liniach Alzacji i Lotaryngii. Lokomotywy tego typu stały się później częścią taboru Deutsche Reichsbahn i otrzymały numer 93.0-4. Obecnie jeden z modeli tej lokomotywy o numerze TKt1 możemy zobaczyć w muzeum Kolejnictwa w Chabówce w Polsce. 

Ciekawszym tematem jest natomiast historia Służby morskiej Prusy Wschodnie (Seedienst Ostpreussen).  Było to przedsiębiorstwo, które obsługiwało połączenia morskie pomiędzy Prusami Wschodnimi, Pomorzem Zachodnim oraz Schleswigiem-Holsteinem od 1920 do 1939 roku. 

Plakat reklamowy Służby morskiej Prus Wschodnich Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Seedienst_Ostpreu%C3%9Fen

Plakat reklamowy Służby morskiej Prus Wschodnich Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Seedienst_Ostpreu%C3%9Fen

W 1920 roku po I wojnie światowej oraz oddzieleniu Prus Wschodnich od reszty terytorium Niemiec nawiązano pierwsze połączenie między Swinemunde i Pilawą. Statek „Hörnum”  był pierwszą jednostką, która przypłynęła do portu w Prusach Wschodnich z pasażerami. Następnie takie połączenia odbywały się 3-4 razy w tygodniu a później raz dziennie. Statki zatrzymywały się także w Sopocie oraz Ustce. Trasa w późniejszych latach została rozszerzona o Kłajpedę (Memel), Lipawę oraz Lubekę i Travemunde oraz Kilonię. Służba morska Prus Wschodnich została zlikwidowana w 1939 roku po rozpoczęciu wojny z Polską.

 

Kaliningrad pełen dźwięków. Festiwal Sound around Kaliningrad już dziś.

Jeśli myślisz że w Kaliningradzie nie dzieje się teraz nic ciekawego to bardzo się mylisz. My oprócz przygotowań do odwiedzenia naszych rodzin na Wielkanoc nie możemy doczekać się rozpoczęcia festiwalu Sound around Kaliningrad.

 

Plakat Festiwalu Sound around Kaliningrad w Kaliningradzie

Plakat Festiwalu Sound around Kaliningrad w Kaliningradzie

Sound around Kaliningrad to festiwal międzynarodowy. Podczas 3 dni mieszkańcy Kaliningradu mają okazję poznać twórczość artystów oraz muzyków, którzy działają w zakresie muzyki eksperymentalnej i sztuki dźwiękowej. Dla samych artystów oraz muzyków jest to idealna platforma dla spotkań, wymiany poglądów oraz doświadczeń związanych z rozwojem muzyki eksperymentalnej.

Festiwal odbywa się od 2011 roku i jest częścią projektu Audio Tourism (pisaliśmy o tym kilka słów marcu http://polacywkaliningradzie.com/2014/03/06/audio-tourism-kaliningrad-gdansk-projekt-miedzynarodowy/ )

W ramach festiwalu uczestniczyli już goście z Niemiec, Polski, Litwy, Szwecji, USA, Norwegii, Dani oraz oczywiście zespoły i artyści z Rosji.

Cała impreza odbywa się w kilku miejscach. Siedziba CSW w Kaliningradzie oraz w budynkach kazamatów Kronprinz, klub Reporter, kino Zaria, klub Kvartira. Uczestnicy festiwalu będą mieli okazję wziąć udział w koncertach, warsztatach muzycznych, pokazach kinowych, wykładach twórców, spotkaniach z artystami, gdzie opowiedzą oni o swojej pracy i twórczości. Jądrem wydarzenia jest podczas festiwalu dźwięk we wszystkich jego formach. W Kaliningradzie pojawi się też kolektyw Amareya Theatre, który zorganizuje dla mieszkańców Kaliningradu performans taneczno-dźwiękowy. 

Dla zainteresowanych polecam zestaw linków dotyczących uczestników wydarzenia:

http://teatramareya.pl/index.php/pl/

http://krzysztoftopolski.wordpress.com/

Wiadomości o projekcie Audio Tourism w CSW Łaźnia w Gdańsku http://news.o.pl/2005/11/24/instalacja-muzyczna-audio-tourism-csw-laznia/

http://kultura.trojmiasto.pl/Audio-Tourism-imp69169.html

Informacja ze strony Centrum Sztuki Współczesnej w Kaliningradzie: http://www.ncca.ru/events.text?id=2287&filial=4

 

Pomnik żołnierzy poległych w I wojnie światowej: Kaliningrad

Podczas spaceru po Devau na ulicy Malojarosławskiej natknęliśmy się na ta bardzo ciekawy pomnik. Ma on kształt piramidy postawionej na kwadratowym postumencie. Wokół mały placyk wyłożony kostką brukową i posypany żwirem. Obok pomnika dwie tabliczki po rosyjsku oznajmiające, że mamy do czynienia z pomnikiem, który podlega ochronie konserwatora.

Pomnik saperów poległych w czasach I wojny światowej

Pomnik saperów poległych w czasach I wojny światowej

Okazuje się, że to pomnik żołnierzy wojsk inżynieryjnych, którzy zginęli podczas I wojny światowej. Wtedy na tym obszarze znajdowała się jednostka wojskowa imienia księcia Radziwiłła. Twórcą pomnika był Paul Borchert.

Pomnik saperów poległych w czasach I wojny światowej w Kaliningradzie

Pomnik saperów poległych w czasach I wojny światowej w Kaliningradzie

Piramida ma wysokość 4,4 metra. Na froncie pomnika wmontowany został półokrągły barielief „Umierający żołnierz”. Pod nim znajdowała się płyta z napisem „Unseren gefallenen Kameraden 1914-1918″ (Naszym poległym towarzyszom 1914-1918). W tylnej części pomnika znajdziemy tablicę, gdzie wypisane są wszystkie oddziały inżynieryjne, które brały udział w I wojnie światowej na froncie wschodnim. 

Pomnik saperów poległych w czasach I wojny światowej - tablica informacyjna

Pomnik saperów poległych w czasach I wojny światowej – tablica informacyjna

Możemy porównać jak pomnik wyglądał przed jego renowacją w 2013 roku. Na stronie administracji miejskiej Kaliningradu możesz zobaczyć zdjęcia pomnika z 2011 roku.   http://www.klgd.ru/social/culture/memory/compare25.php

Na stronie rosyjskiego stowarzyszenia restauratorów również możemy zobaczyć zdjęcia pomnika z różnych faz jego restauracji: http://rosrest.com/news/2013-10-07-5

W okresie sierpień – wrzesień 2013 pomnik został odrestaurowany przez pracownię z St. Petersburga a wokół samego pomnika były przeprowadzone roboty porządkowe. 

http://www.rg.ru/2013/08/05/reg-szfo/pyramida-anons.html

Warto też dodać, że od 23.03 2007 roku pomnik ten uzyskał status obiektu dziedzictwa kulturalnego na poziomie miejskim.

Niestety, nie udało mi się znaleźć żadnych informacji o rzeźbiarzu Paulu Borchertcie. Jedyna informacja związana z tym nazwiskiem pojawia się właśnie w związku z tym pomnikiem. W rosyjskiej literaturze pojawia się jeszcze Erich Borchert, malarz, który uczył się w szkole Bauhausu w Dreźnie oraz i uczył się u Paula Klee oraz Wasilija Kadinskygo.

Informację o pomniku oraz jego położeniu na mapie można znaleźć tu: http://www.prussia39.ru/sight/index.php?sid=693  

Wycieczka po Devau: Kaliningrad

Podczas naszej podróży do Devau uznaliśmy, że trzeba pokręcić się także po dzielnicy i zobaczyć co ciekawego możemy tu znaleźć. Po pierwsze ważny punkt topograficzny: zajezdnia. Miejsce gdzie zatrzymują się autobusy i marszrutki. Jeśli transport publiczny nie jedzie dalej, oznacza to że trafiliśmy na koniec cywilizacji. Dalej możemy jechać już tylko własnym samochodem albo rowerem.

Zajezdnia w dzielnicy Devau Kaliningrad

Zajezdnia w dzielnicy Devau Kaliningrad

Jeśli wyjedziemy już z lotniska, za zajezdnią zaczyna się brukowana droga pełna kamieni. Nasza ciekawość nie pozwoliła nam zostawić ją w spokoju. Minęliśmy całą serię garaży oraz małych ogródków by dojechać do budynku posterunku z czasów przedwojennych. Nie był to budynek a raczej formacja cegłopodobna, z której miejscowi zbieracze metalu wyciągnęli co tylko się dało. Pojechaliśmy dalej i mieliśmy spotkanie z kilkoma dzikimi psami, które zatrzymały się akurat na posiłek. Na szczęście miejscowa gospodyni, która dokarmia naszych czworonożnych przyjaciół przywołała do porządku najbardziej wyrywczych. Już mieliśmy wizję pogryzionych opon oraz nogawek spodni. To jeszcze jeden problem Kaliningradu i jazdy na rowerze. Miejscowe psy dosyć alergicznie reagują na widok człowieka na rowerze. Dopiero po wyrównaniu oddechu oraz sprawdzeniu, że nikt nas nie ściga zobaczyliśmy budynek, który również był tylko wspomnieniem przeszłości:

Zaniedbany budynek na Devau Kaliningrad

Zaniedbany budynek na Devau Kaliningrad

Zaniedbany budynek na Devau Kaliningrad

Zaniedbany budynek na Devau Kaliningrad

Zaniedbany budynek na Devau Kaliningrad

Zaniedbany budynek na Devau Kaliningrad

Ciąg dwóch budynków kończył się kolejnymi zabudowaniami, do których nie udało nam się niestety dojechać z powodu niezbyt  zachęcającego towarzystwa psów. Dlatego ruszyliśmy w drugą stronę by zobaczyć inne części tej dzielnicy. Na przeciwko zajezdni znajduje się taki o to piękny modernistyczny budynek, zapewne będący w latach 20 i 30 budynkiem biurowym lotniska lub miejscem gdzie piloci lub służba techniczna mogła przenocować.

Budynek obok lotniska

Budynek obok lotniska

Budynek lotniska oraz Zeppelin

Budynek lotniska oraz Zeppelin

Na zdjęciu budynku z lat 20 możemy zobaczyć nawet lądujący bądź odlatujący z lotniska Zeppelin.

Do lotniska prowadzi aleja gdzie zbudowane zostały, typowe niemieckie domy mieszkalne. Z zadziwieniem zobaczyłem, że znajdują się one w bardzo dobrym stanie, mieszkańcy odnowili dachy a terytorium wokół jest naprawdę uporządkowane.

Domy mieszkalne na Devau

Domy mieszkalne na Devau

 

Domu mieszkalne

Domu mieszkalne

Jadąc dalej obok bazy wojskowej znaleźliśmy się na uliczce z bardzo ciekawymi domami. Generalnie cała dzielnica jest bardzo zadbana. Ogródki są tu w pierwszorzędnym stanie, uliczki czyste i pełne kwiatów. Domy również prezentują się znakomicie, odmalowane, fasady, nowe okna, odnowione dachy. Widać że mieszkańcy tej dzielnicy dbają o swoje miejsce i o to jak wygląda miejsce, gdzie żyją.

Neogotyckie budynki na Devau kaliningrad

Neogotyckie budynki na Devau kaliningrad

Neogotyckie budynki na Devau kaliningrad

Neogotyckie budynki na Devau kaliningrad

Neogotyckie budynki na Devau kaliningrad

Neogotyckie budynki na Devau Kaliningrad

Tu też bardzo ciekawie, bardzo czysto i nawet sklep w niedzielne południe otwarty i pełen klientów. Zbierając się do powrotu do centrum Kaliningradu zatrzymaliśmy się w jeszcze jednym miejscu. Można powiedzieć, że jednym z ogromnych ale do tej pory niezauważonych turystycznych plusów Kaliningradu są rzeczki i strumienie, które przepływają przez miasto. Najczęściej nikt ich nie sprząta, nikt się nimi nie zajmuje, a mogłyby się one stać miejscem odpoczynku dla mieszkańców oraz zachęcić turystów do odkrywania uroków miasta. Wyjeżdżając z Devau zatrzymaliśmy się na mostku by zrobić zdjęcia rzeczki przepływającej tuż obok tych ciekawych budynków.

Rzeczka w dzielnicy Devau Kaliningrad

Rzeczka w dzielnicy Devau Kaliningrad

Rzeczka w dzielnicy Devau Kaliningrad

Rzeczka w dzielnicy Devau Kaliningrad

Tak kończymy naszą przygodę z tą dzielnicą i zapraszamy do śledzenia naszych kolejnych wypraw po Kaliningradzie.

Hanns Hopp – architekt Królewca i Kaliningradu

Jeśli opisaliśmy lotnisko Devau w Królewcu trzeba też powiedzieć dwa słowa o architekcie i twórcy budynków znajdujących się w tej dzielnicy Hanns Hopp urodził się 9 lutego 1890 roku w Lubece. Studiował w Uniwersytecie Karlsruhe oraz na Politechnice w Monachium. W 1918 roku zaczął swoją karierę jako architekt zatrudniony przez władze miejskie Królewca. Oprócz tego tworzył on projekty dla Niemieckiego Jarmarku Wschodniego (Deutsche Ostmesse). Od 1926 roku przeszedł na prywatną działalność i dalej projektował budynki dla Królewca. W 1944 roku Hopp wyjechał z Prus Wschodnich do Drezna i po wojnie projektował budynki w NRD. Zmarł w 1971 roku w Berlinie Wschodnim.

Hanns Hopp stał się architektem, którego prace do obecnej chwili możemy obejrzeć w Kaliningradzie. Oprócz budynku lotniska w Devau (1921) czy Izby Handlowej (1922-23) zaprojektował również Park Hotel (1930-1931) oraz Dom Techniki (1924-1925). Każdy z tych budynków istnieje do tej pory choć tak naprawdę straciły one swoje walory estetyczne oraz wyraźną linię Hoppa.

Chyba najbardziej popularny budynek, który możemy zobaczyć zwiedzając Kaliningrad to obecny budynek władz miejskich Kaliningradu, który stoi na Placu Zwycięstwa. Choć otrzymał on wiele ciosów od współczesnych architektów, wciąż można zobaczyć w nim nutkę modernizmu.

Historia dzielnic Królewca: Lotnisko Devau

Gdy mamy czas wybieramy się na rowerowe wycieczki po mieście. Tym razem pojechaliśmy na wschód Kaliningradu by zobaczyć na własne oczy jedno z pierwszych lotnisk na świecie. Nie chodzi o pas startowy ale o sam koncept obszaru, gdzie będą lądować samoloty, budynku odpraw oraz przybycia pasażerów, poczekalni itp. To właśnie w Królewcu w 1919 roku powstało jedno z pierwszych takich lotnisk. Znajdowało się wtedy poza miastem w dzielnicy Devau. Obecnie część większej dzielnicy, lotnisko jest miejscem posiadającym naprawdę różne funkcje.

Lotnisko Dewau w 1933 roku

Lotnisko Dewau w 1933 roku

Samo lotnisko zostało założone w 1919 roku a w 1921 roku została tu założona stacjonarna służba meteorologiczna dla komunikacji powietrznej. Oprócz tego w Devau był zbudowany pierwszy budynek lotniska w Europie według projektu Hannsa Hoppa. 24 listopada 1921 w Królewcu założono Rosyjsko-Niemieckie towarzystwo komunikacji powietrznej Deruluft (Deutsch-Russische Luftverkehrs A.G., or Deruluft).

Reklamówka firmy Deruluft Królewiec

Reklamówka firmy Deruluft Królewiec

Cennik kosztów podróży Deruluft Królewiec

Cennik kosztów podróży Deruluft Królewiec

Pierwsze połączenia działały na trasie Królewiec – Moskwa z międzylądowaniami w Kownie i Smoleńsku. Regularne połączenia odbywały się dwa razy w tygodniu w obie strony. Podróż trwała 8 godzin i 45 minut. 10 maja 1922 roku z Moskwy w Królewiec przyleciał Siergiej Jesienin i Isadora Dunkan. Przedsiębiorstwo Deruluft  zostało zamknięte 31 marca 1937 roku.

Widok na lotnisko z zachodu

Widok na lotnisko z zachodu

Królewiec stał się oknem na świat dla podróżników z Związku Radzieckiego jak również dla europejczyków zmierzających do Rosji. Tu przychodziły statki z Europy i tu lądowały samoloty, mogące zabrać nad dalej w głąb Związku Radzieckiego. Gazeta Gdańska z 1925 roku opisuje połączenie, które można było rozpocząć na lotnisku Devau w Królewcu i zakończyć w Chinach. W ciągu pięciu dni mieliśmy wtedy możliwość przez Moskwę, Kazań, Irkuck dolecieć do Pekinu a nawet Sznaghaju.

Artykuł z Gazety Gdańskiej o połączeniach przez Królewiec

Artykuł z Gazety Gdańskiej o połączeniach przez Królewiec

 

Po wojnie lotnisko straciło swoje znaczenie. W pierwszych latach powojennych korzystano jeszcze z budynków lotniska oraz z połączeń z Moskwą. Później natomiast lotnisko przeniesiono do miejscowości Chrabrowo oddalonej od Kaliningradu o 25 kilometrów.

Obecnie lotnisko służy małym samolotom oraz jest miejscem klubu lotniczego. Sam budynek lotniska przedstawia dosyć smutny obraz. Żeby porównać, możesz zobaczyć tu zdjęcia poczekalni oraz dworca lotniczego z początku działania lotniska:

Девау оригинал

 

Devau Królewiec: poczekalnia

Devau Królewiec: poczekalnia

Z początku XXI wieku:

Девау руины

 

Oraz z czasów obecnych:

Budynek Klubu Lotniczego Devau Kaliningrad

Budynek Klubu Lotniczego Devau Kaliningrad

Oprócz budynku klubu lotniczego znajdują się tu też place manewrowe dla kierowców uczących się jeździć samochodami jak zawsze szczelnie pilnowane rozpadającą się siatką:

Place Manewrowe

Place Manewrowe

Place manewrowe

Place manewrowe

Z budynkiem lotniska sąsiaduje mechanik samochodowy oraz wymiana opon. Jako że dzień był piękny miejscowe pupile mechaników odpoczywały na placu:

Teren lotniska Devau Kaliningrad

Teren lotniska Devau Kaliningrad

Obecnie lotnisko oraz okoliczne budynki nie wskazują na to, że w tego miejsca mogliśmy wylecieć i w ciągu kilku godzin znaleźć się w Paryżu, Londynie, Moskwie a w ciągu kilku dni nawet w Pekinie. Tradycyjnie już w Kaliningradzie powstał także pomysł by zabudować ten teren blokami mieszkalnymi. Władze miasta już w 2004 roku orzekły, że teren ten będzie przeznaczony na funkcje rekreacyjne a także, że powstanie tu muzeum lotnictwa.

Dla ciekawych lektury: http://en.wikipedia.org/wiki/Deruluft 

O samym lotnisku na portalu Prussia39: http://www.prussia39.ru/sight/index.php?sid=713

 

 


Muzyczne upodobania mieszkańców Kaliningradu

Na niedzielny deser mały tekst o tym czego słuchają mieszkańcy Kaliningradu. W wyszukiwarce yandex.ru można czasem znaleźć bardzo ciekawe rzeczy. Jedną z nich jest spis wykonawców, którzy są typowi dla Obwodu Kaliningradzkiego. Jest to lista najczęściej słuchanych utworów w 2013 roku. Można tu zauważyć pewne trendy, na przykład to że koncert Depeche Mode w Polsce spowodował duże zainteresowanie mieszkańców Obwodu właśnie tą muzyką. Generalnie możemy też zauważyć pewną tendencję do słuchania muzyki wykonawców, którzy dawali koncert w Obwodzie Kaliningradzkim lub mieszkańcy regionu mogli wybrać się na jakieś wydarzenie do Polski. Zapewne tegoroczny Open’er będzie oblężony przez fanów muzyki z Kaliningradu.

Lista wykonawców typowych dla Kaliningradu

Lista wykonawców typowych dla Kaliningradu

Nie dziwią wiec ani Depeche Mode, ani U2 ani The Killers albo Korn. Dla mnie natomiast fenomenem jest zainteresowanie muzyką a-ha oraz wykonawcą jaki jest Fryderyk Chopin, który zajął 10 miejsce na liście. Jak widzicie rozstrzał jeśli chodzi o gusty muzyczne mieszkańców Kaliningradu jest dosyć potężny.

1525555_651809784854808_10615209_n

 

Jeśli chodzi o 2013 rok i wykonawców słuchanych przez mieszkańców Obwodu też mamy kilka niespodzianek aczkolwiek tu widać już więcej współczesnych wykonawców oraz wpływ kultury popularnej. Mamy więc na 10 miejscu Rihannę, na 11 Eminema oraz na 12 Lanę del Rey. 6 i 8 miejsce zajmują Zemifira i Kino. Jak widać w czołówce znajdują się natomiast gwiazdy muzyki popularnej Grigorij Leps i Stas Michajlow.

Kolejna mała cegiełka do tematu tożsamości mieszkańców Kaliningradu.